Jak wzmocnić wypadające rzęsy?

Rzęsy to także włosy i potrzebują od czasu do czasu kuracji wzmacniającej. Nie ma chyba kobiety, która nie przeżyłaby chwili grozy, gdy na policzku znalazła kilka rzęs. Rzęsy, podobnie jak włosy, miewają swoje kryzysy i okresy wzmożonego wypadania.

Gdy rzęsy wypadają sukcesywnie i w ilościach większych niż zwyczajowo, najpierw radziłabym zrobić sobie przegląd generalny, czyli morfologię krwi.
To wyeliminuje przyczyny wypadania rzęs na tle zdrowotnym, bądź utwierdzi nas, że należy zadbać najpierw o kondycję całego ciała. Oprócz morfologii warto wykonać badanie poziomu żelaza we krwi, bowiem często brak żelaza to przyczyna wypadania rzęs oraz włosów. Przyczyna wypadania rzęs może też leżeć po stronie hormonów.

Warto zrobić badanie TSH i prolaktyny, tym bardziej jeśli podejrzewasz u siebie choroby na tym tle. Wahania tych hormonów przyczyniają się do osłabienia włosów. Przy problemach z tarczycą i zachwianej gospodarce hormonalnej włosy bardzo często wypadają. Może to dotyczyć także brwi i rzęs. Jeśli nasze wyniki są w porządku należy szukać przyczyny tego zjawiska gdzie indziej.

Najpierw przyjrzyj się tuszom do rzęs, których używasz. Może Twój tusz do rzęs jest przeterminowany, bo stosujesz go dłużej niż rok? Należy zdać sobie sprawę, że każdy kosmetyk ulega przeterminowaniu. Reakcje chemiczne, które zachodzą w takim kosmetyku mogą wywoływać różne odczyny, od alergii, do podrażnień skóry. Skutkiem używania kosmetyku przeterminowanego może być jak najbardziej wzmożone wypadanie rzęs.

Jeśli używasz tuszu wodoodpornego, to także może wpłynąć na stan rzęs. Mascary wodoodporne zwierają w składzie o wiele agresywniejsze substancje chemiczne niż zwykłe tusze. Są to zazwyczaj różnego rodzaju silikony. Jest to widoczne podczas demakijażu rzęs. By zmyć makijaż wodoodporny rzęs często musimy dość mocno trzeć oko, co powoduje osłabienie rzęs. Jeśli lubisz tusz wodoodporny możesz go z powodzeniem używać,wystarczy spełnić dwa warunki. Musi to być kosmetyk dobrej jakości, oraz musisz nauczyć się poprawnego demakijażu rzęs.
Dobry płyn do demakijażu wodoodpornego oczu jest podstawą. Wacik nasączamy płynem (pamiętaj jeśli jest to kosmetyk dwuwarstwowy, należy go wstrząsnąć przed użyciem) i delikatnie przykładamy do oka. Płyn ma szansę wsiąkać przez chwilę w rzęsy i rozpuścić łagodnie tusz. Dopiero potem równie delikatnym ruchem zmywamy makijaż oczu. Demakijaż oczu powinien być staranny. Resztki tuszu, które pozostaną na Twoich rzęsach mogą osłabiać ich cebulki, wskutek czego rzęsy wypadają. Pamiętaj o tym, kładąc się spać, bez demakijażu.

Dodatkowo możesz wzmocnić rzęsy kupując odżywkę do rzęs. Odżywki takie występują najczęściej pod postacią bezbarwnych mascar. Możesz z powodzeniem używać odżywki do rzęs jak bazy pod swój tusz. Odżywki do rzęs zawierają w składzie wyciągi ziołowe, ceramidy, witaminy – czyli wszystko to, co powinno wzmacniać włosy.

Przetestowałam wiele odżywek do rzęs i najlepsze efekty osiągnęłam stosując Revitalash oraz Talikę. Niestety nie są to tanie rzeczy, bowiem pierwsza kosztuje 240 zł, druga zaś 110. Muszę przyznać, że o wiele lepsze efekty osiągnęłam używając Revitalash, bowiem rzęsy pozostały długie również po zaprzestaniu jej używania. Talika według mnie działa bardziej doraźnie, zaś Revitalash długofalowo. Tańszą alternatywą, z której byłam również w miarę zadowolona jest odżywka do rzęs Oriflame Lash Booster w cenie koło 15 zł.

Polecam także domowe sposoby wzmacniania rzęs, czyli znany olejek rycynowy. To naprawę pomaga i kosztuje niewiele. Używam do tego celu jednorazowych patyczków higienicznych, którymi rozprowadzam płyn na rzęsach. Można też stosować szczoteczkę ze zużytej już mascary. Pamiętajmy – należy uważać, by nie zakroplić sobie olejku do oka. Są osoby, które niezbyt dobrze reagują na taki zabieg. Ja na szczęście do nich nie należę.
Moje typy jeśli chodzi o wzmocnienie rzęs to: drogi, ale skuteczny Revitalash, który naprawdę wydłuża rzęsy oraz tani i skuteczny olejek rycynowy na rzęsy.